Mam lamele ścienne tylko na kawałku ściany w przedpokoju i jestem zadowolona, że nie zrobiłam ich wszędzie. :) Dają ciekawy efekt, ale moim zdaniem najlepiej wyglądają jako akcent. Jeśli ktoś jest z Warszawy i dopiero planuje taką dekorację, warto przejrzeć strony internetowe. Można znaleźć sporo przykładów i wcześniej zdecydować, jaki kolor oraz rozstaw lameli najbardziej pasuje do wnętrza.
Czy ktoś jeszcze ma słabość do shutters? :) Podoba mi się, iż można regulować ustawienie lameli i nie trzeba od razu całkowicie zasłaniać okna. Widziałam takie rozwiązanie w paru aranżacjach mieszkań w Warszawie i wyglądało bardzo ciekawie. Na stronach internetowych jest sporo fotografii przeróżnych wariantów, więc można zbadać, jak shutters prezentują się zarówno w klasycznych, jak i nowoczesnych wnętrzach.
Ja ostatnio mam słabość do lameli ściennych. :) Podobają mi się szczególnie jako niewielki akcent, a niekoniecznie dekoracja całego pomieszczenia. Fajnie wyglądają za telewizorem albo przy części wypoczynkowej. Jeśli ktoś szuka takich rozwiązań w Warszawie, na stronach internetowych można znaleźć mnóstwo inspiracji, różne odcienie oraz przykłady zastosowania lameli w nowoczesnych wnętrzach.