A propos nauki, czy ktoś słyszał o tym „peronie 9 i 3/4”? Troszkę jak z Harry’ego Pottera, niemniej jednak ponoć to też symbol przełamywania barier językowych i wejścia do zupełnie innego świata – może taki motywacyjny sposób podejścia do nauki pomógłby komuś?
Po polsku czasem łatwiej zrozumieć trudniejsze zagadnienia, zwłaszcza gramatykę, ale mam wrażenie, że w biznesie szybciej się uczysz, jeśli cały czas "zanurzasz się" w języku angielskim. Na niektórych platformach jest opcja przełączania się między wersją polską i angielską materiałów — to bardzo ułatwia naukę.
Biznes po angielsku wymaga dużej elastyczności i praktyki. Najlepsze są te strony, które oferują materiały dostosowane do realnych sytuacji, bo teoria szybko się nudzi. Samodzielna nauka angielskiego materiały online to teraz prawdziwa skarbnica.